poniedziałek, 21 września 2015

WDZIĘCZNOŚĆ, RADOŚĆ I PEŁNIA. CELEBRACJA JESIENNEJ RÓWNONOCY 2015

Herbata z jabłkiem, cynamonem i rodzynkami – mój osobisty smak noweskiej jesieni. Upijam łyczek po łyczku, delektuję się każdym z nich, spoglądam przez okno na iście jesienną aurę i rozkoszuję się wciąż żywymi w ciele i umyśle wspomnieniami ostatniego weekendu...

Było wspaniale! Trochę aktywnie i trochę leniwie. Była muzyka, był śpiew i tańce pod gwiazdami, była magia, sporo wzruszeń i bardzo, bardzo dużo śmiechu. Były rozmowy, była nauka i był rytuał, w którym otuleni nocą, celebrowaliśmy Drugie Święto Zbiorów i początek ciemnej części roku. Rytualne piwo smakowało wyśmienicie, a wino, na poły z ogniskiem, rozgrzewało nas do tańca, pozwalając zapomnieć o jesiennym chłodzie nocy. Bogowie byli z nami! W błyskach piorunów, które wieczorową porą raz po raz przedzierały niebo, choć kropla deszczu na nas nie spadła, i w zapierającym dech w piersiach pięknie tęczy, która jakby chcąc pożegnać zachodzące słońce, ukazała się nam na wschodzie. Było pięknie i bardzo rodzinnie, choć wśród nas znaleźli się tak starzy wyjadacze, jak i świeżaczki :-)

Wdzięczność, radość i pełnia - trzy słowa, które określają wszystko, czym w tej chwili jestem  :-)


* * *

5 komentarzy:

  1. Piękne słowa :) Właśnie tak było <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie o tym piszesz. Pierwsze zdjęcie jest wspaniałe, trudno oderwać wzrok.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem pod ogromnym wrażeniem,cieszę się,że nie wszyscy zapomnieli o dawnych prawdziwych bogach natury.
    Wszystko czego potrzebujemy do życia jest wokół nas.

    OdpowiedzUsuń
  4. takie piękne zdjęcia <3 zakochałam się w pierwszym! Pozdrawiam i zapraszam do mnie:
    http://ziolowa-eliana.blogspot.com
    Eliana

    OdpowiedzUsuń