wtorek, 3 lutego 2015

NIECH ŚWIAT USŁYSZY TWÓJ LWI RYK! :-D Pełnia Księżyca w znaku Lwa (4.02.2015)



Pełnia w znaku Lwa dopiero dzisiaj w nocy, choć wiele osób – włącznie ze mną samą - zdaje się być pod jej wpływem od kilku dobrych dni. Maria Moonset, z której bloga czerpię inspirację dla swoich medytacji, pisze, że jest ona dodatkowo wzmocniona przez Jowisza, który jeszcze bardziej podkręci już samego w sobie rozemocjowanego Lwa oraz związaną z nim potrzebę wyrażania siebie i doświadczania. I tak, ja właśnie czuję potrzebę wyrażania! :-)

Medytacja, jaką mam więc do zaproponowania na dzisiejszą noc, to nie siedzenie w ciszy i wizualizowanie, ale wczucie się w siebie, dostrzeżenie, na co mamy najwieksza ochotę, a następnie - w pełnej świadomości każdej upływajacej sekundy, w stuprocentowej uważnosci i obecności - wprowadzenie tego pragnienia w życie :-) Ja od kilku dni mam w głowie afrykańskie rytmy, bębny i ludzi, którzy z nimi pracują  a od rana myślę tylko o tańcu. Tak więc bezpośrednio po pracy wybieram się na zajęcia Streetdance, prowadzone przez Tomasa Talawę Prestø – instruktora tańców karaibskich :-) - na dowód czego w mojej torebce od chwili wyjścia z domu leżakują tenisowki :-) 

To będzie piękna celebracja pełni w Lwie, a jednocześnie sposób na dobre spożytkowanie energii, która od kilku dni wręcz mnie rozpiera :-) I tego życzę i Wam wszystkim! 

Udanej celebracji i niech świat usłyszy nasz lwi i płynący prosto z serca ryk :-D


* * *

04.02.2015 - pełnia księżyca w znaku Lwa:

„Pełnia w ognistym Lwie to czas spontanicznego działania, zabawy, szaleństw i odważnej samoekspresji. Rodzi się w nas potrzeba ryku i tylko od nas zależy na ile świadomie ją wyrazimy. Ryk Lwa oznacza potrzebę zamanifestowania swojej obecności, wywarcia odpowiedniego wrażenia i ukazania innym swej mocy. Kiedy jednak „ryczymy” bez wiary w siebie i bez kontaktu z samym sobą – ten manifest nikogo nie przekona. Prawdziwy ryk Lwa, to to co płynie prosto z serca bez dbania o to co pomyślą inni.” 

4 komentarze:

  1. Taka chodzę zawsze "nabuzowana" w pełnię, że daj spokój... A od wczoraj czuję jej skutki.
    W dodatku ja zodiakalny lew jestem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Spać nie mogę. Jest 4. Jestem wyspana po 4 godzinach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi też tej nocy spanie nie wyszło, a chyba ok. 5:00 mąż mnie dodatkowo obudził... żebym zobaczyła, jaki piękny pomarańczony księżyc :-D Też jestem niewyspana, ale czuję się wspaniale :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, chyba źle przeczytałam poprzedni wpis :-) Zarejestrowałam, że nie byłaś wyspana po tych 4 h, a teraz widzę, że jest odwrotnie :-)

    OdpowiedzUsuń