czwartek, 6 listopada 2014

PRZYJEMNOŚĆ, CIELESNOŚĆ, SEKSUALNOŚĆ. Pełnia Księżyca w znaku Byka (6.11.2014)



Medytacja do samodzielnego wykonania dzisiejszej nocy.


Wyciszenie...
Znajdź wygodne i ciche miejsce, w którym nikt nie będzie Ci przeszkadzał. Przyjmij taką pozycję, która wydaje Ci się najwygodniejsza, siedząca bądź leżąca, w której będziesz w stanie pozostać przez kolejne kilkanaście minut bez potrzeby jej zmiany. Zakmnij oczy i weź kilka głębszych oddechów. Wdychaj powietrze nosem, wypełniając najpierw przeponę, a dopiero później płuca; wydychaj ustami, wydając delikatny dźwięk jakby szumu morza, uwalniając powietrze najpierw z przepony, a dopiero w następnej kolejności z płuc. Poczuj jak z każdym wydechem Twoje ciało opuszczają wszelkie napięcia, a z każdym wdechem wypełnia je relaks i przyjemne uczucie ciężkości. Następnie powróć do swego naturalnego rytmu i głębokości oddychania.

Twoje ciało jest rozluźnione, a Ty czujesz się wygodnie i bezpiecznie. Jesteś świadoma/-y tego, co znajduje się wokół Ciebie, pomieszczenia, w którym się znajdujesz, przedmiotów, które są w Twoim otoczeniu, jednak Twoja uwaga skupiona jest wyłącznie na Twojej osobie, Twoim oddechu oraz odczuciu coraz większego relaksu.


No to w drogę...
Nagle oczami wyobraźni widzisz, jak pomieszczenie, w którym się znajdujesz, zmienia się. Znika dach, ukazując piękno rozgwieżdżonego nieba, nad którym góruje wspaniały księżyc w pełni, znikają wszystkie przedmioty i meble wokół Ciebie, a Ty odnajdujesz siebie siedzącą/-ego/leżącą/-cego w pustym pokoju o czterech czarnych ściach, gdzie po środku każdej z nich znajdują się równie czarne, drewniane drzwi.

Przez chwilę wpatrujesz się w piękny księżyc nad Twoją głową, po czym podnosisz się z podłogi i odwracasz w stronę drzwi znajdujących sie dokładnie za Twoimi plecami. Podchodzisz do nich i łapiesz za klamkę, jednak jeszcze ich nie otwierasz. Wiesz, że za drzwiami znajduje się kolejne pomieszczenie, również o czterech ścianach, jednak czujesz, że jest tam również coś jeszcze i że energia z niego płynąca jest zupełnie inna.

Otwierasz drzwi i wchodzisz do pomieszczenia, które się za nimi kryje. Pokój jest prawie pusty, jego ściany są w kolorze głębokiej czerwieni, a jedynym przedmiotem, jaki w nim się znajduje, jest piękne, wielkie lustro stojące dokładnie naprzeciw Ciebie. Podchodzisz do niego powoli, jednocześnie czując, jakby czerwone ściany płonęły, z każdym krokiem rozpalając coraz bardziej również Twoje własne ciało. Jest to przyjemny żar, który wypełnia każdą część Twojego ciała. Jest Ci przyjemnie i czujesz się dobrze i bezpiecznie z buzującą w Twoim ciele energią. Czujesz się dobrze z tą cielesną przyjemnością oraz pasją, jaką niesie ze sobą ogień czerwonych ścian.

Dochodzisz do lustra i początkowo widzisz w nim jedynie swoje odbicie, wiesz jednak , że nie jest to zwyczajne lustro. I im dłużej wpatrujesz się w nie, zaczynasz dostrzegać, że Twoja własna postać zmienia się, a Twoim oczom ukazują się obrazy. To lustro to lustro Twoich cielesnych pragnień, tych najgłębszych, najbardziej skrywanych; tak zmysłowych, jak tylko pragniesz, tak dzikich, jak tylko pragniesz, tak seksualnych jak tylko pragniesz. To lustro ukazuje Ci Ciebie otrzumującą/-cego przyjemność, o jakiej marzysz. W pokoju jesteś sama/sam i nikt nie jest w stanie spojrzeć w Twoje lustro pragnień. Jesteś tam tylko Ty, Twoje lustro i Twoje własne pragnienia. Teraz jest czas, by się im przyjrzeć, bez oceniania i bez szufladkowania. Teraz jest czas, by pobyć ze sobą, sobą prawdziwą/-wym aż do bólu, oraz z pragnieniami, których może nie masz odwagi spełnić przebywając w świecie, który jest Ci znany jako ten realny.  Patrz i czuj, gdyż to lustro pozwala nie tylko zobaczyć, ale i doświadczyć tego, co widzisz. Możesz więc stopić się ze swoim odbiciem, jeśli tylko tego chcesz, i w pełni odczuwać przyjemność, jaką niosą pojawiające się w nim obrazy.

.....
.....
.....
.....
.....
.....


Powrót do tu i teraz...
A teraz powoli oddziel się od swego odbicia i, zatrzymując uczucie przyjemności w ciele, ponownie zobacz siebie stojącą/-ego przed lustrem, z którego znikają obrazy i pozostaje jedynie Twoje własne odbicie. Obróć się w stronę drzwi, które wprowadziły Cię do tego pokoju o czerwonych ścianach, podejdź do nich i powróć do pokoju o czarnych ścianach, do miejsca, z którego zaczęła się ta podróż. Ponownie połóż się bądź usiądź na podłodze i nim zamkniesz oczy, spójż ponownie na niebo nad Twoją głową i na błyszczącą tarczę księżyca, czując wdzięczność za to, czego doświadczyłaś/-łeś. Następnie zamknij oczy i poczuj jak pomieszczenie o czarnych ścianach znika, a w jego miejsce pojawia się znany Tobie pokój. Poczuj swoje ciało siedzące bądź leżące, poruszaj palcami stóp i dłoni, a następnie, kiedy poczujesz gotowość, otwórz oczy.



* * *

2 komentarze: