poniedziałek, 18 listopada 2013

Będzie e-book! :-)

Z przyjemnością chciałabym ogłosić, że jeszcze przed końcem listopada 2013 książka mojego autorstwa

„Wicca – religia czarownic dla tych, którzy chcą wiedzieć i zrobić pierwszy krok, by doświadczyć”

ukaże się w księgarniach internetowych w formie e-booka :-)



Korektę do wydania elektronicznego wykonała wiccanka tradycyjna i moja ukochana siostra w Rzemiośle, Aleksandra Jędraszewska.


Dla tych, którzy nie mieli jeszcze w rękach wersji papierowej, poniżej zamieszczam  fragmenty recenzji, jakie wyszły spod ręki tradycyjnych wiccan, pogan innych ścieżek, znawców tematu oraz osób poszukujących swojej drogi:


„(…) książkę polecam każdemu, kto zaczyna interesować się pogaństwem, czarownictwem, wicca i zastanawia się, czy to dla niego, czy może niekoniecznie. Każdemu, kto potrzebuje podstawowych informacji z czym i jak to jeść, od czego zacząć i w którym kierunku zwrócić wzrok. Każdemu, kto chce poczuć klimat, w jakim zanurzone są współczesne czarownice.”
- Aleksandra Sygin Sek’ach, wiccanka tradycyjna (1°)


„(…) sympatycznie napisane wprowadzenie do wicca eklektycznego, z informacjami, że istnieje również coś takiego jak wicca tradycyjne i inicjacja. Dużo ładnych kolorowych zdjęć.”
- Enenna, wiccanka tradycyjna (2°)


„Książkę dostałam kilka dni temu i połknęłam w dwie godziny.(…) Myślę, że zabrakło w książce pewnych ‘wiccanizmów’, które być może spowodowałyby, że ci, którzy nie lubią wicca lub przynajmniej większość wiccan nie czytałaby książki z tak wielką przyjemnością, ale za to można by się z niej więcej dowiedzieć. Mówiąc to nie chcę umniejszać zasługi Mojmiry, bo jednak można się z tej książki co nieco dowiedzieć. Pod względem merytorycznym bowiem jest kilka rzeczy, z którymi się nie zgadzam, ale nie widziałam żadnych bardzo rażących błędów. (…) ta książka jest bardzo ciekawa jako książka pisana przez osobę na początku ścieżki.” 
- Agni, wiccanka tradycyjna (3°)


„Książka Mojmiry to bardzo pouczająca pozycja. Na dobrą sprawę rzekłbym, niezbędnik w biblioteczce każdej młodej kandydatki czy kandydata na prawdziwą wiccankę czy wiccanina. Jej podstawową zaletą jest to, że duża ilość bogato ilustrowanych stron ze zdjęciami bardzo przejrzyście pokazuje nam schemat wiccańskiego ołtarza, rytuału etc. Autorka nie pominęła filozoficznych rozważań nad sprawami wyższej duchowości – książka zawiera prywatne przemyślenia nad tematami egzystencjonalnymi.”
- Silinez, religioznawca

Każdy, kto przeczyta tą pozycję czegoś się nauczy. A przede wszystkim - poczuje się dobrze. Bo czytanie tej książki zmienia. Na lepsze! :-D Jest pewną drogą, wskazówką, przewodnikiem - bez względu na to, czy trafi w ręce przyszłego wiccanina, czy kogoś całkiem innego. Pokazuje piękno tej ścieżki, radość z bycia poganką i wszystkie zalety życia w zgodzie ze sobą oraz w harmonii z naturą.
- Vrede, asatryjka

„Mojmira pisze prostym, czytelnym dla każdego językiem. Bez „ezonadęcia” i fanfaronady. Czyta się wspaniale, tym bardziej że książka tryska humorem i pozytywną energią – tak samo jak Mojmira. To chyba pierwsza publikacja polskiej autorki, która pokazuje jaką wicca jest, o co chodzi z inicjacją, i jak to wszystko wygląda na naszym słowiańskim podwórku.  Rozdział po rozdziale tłumaczy o co z tym całym współczesnym czarownictwem chodzi. A przede wszystkim pisze tak, jak najlepiej jest pisać o duchowości – ze swojego punktu widzenia, nie uzurpując sobie prawa do prawdy objawionej.”
- Asus, szaman

Pisząc (…) o wicca, Mojmira jednocześnie pisze o pogaństwie i o samym życiu jako takim. Pomiędzy wersami zawiera szereg subtelności bardzo uniwersalnych, a za to podanych w prostej, przystępnej, pozbawionej nadmiaru ozdobników i pokrętnych egzaltacji formie. Tym samym - posunęłabym się do stwierdzenia - że daje nam do ręki książkę dla czarownic różnorakiego formatu. Niezależnie od ścieżki.”
- Larhetta, asatryjka
  

Książka jest tak ciekawa, że czyta się ją jednym tchem, dosłownie się ją chłonie.”
- Ania, czytelniczka

Książka moim zdaniem świetna i dziękuję za taki dar dla polskiego "rynku magicznego".” 

- C. F., czytelnik

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz